Blog > Komentarze do wpisu

Karczek pieczony w soli

Zazwyczaj po dużych zakupach koło domu Cioci Lusi zbiera się węsząca gromadka ludzi i wpadają do niej niezapowiedzianie sąsiadki. To znak, że Ciocia robi swój kulinarny popis - karczek pieczony w soli.

Potrzebujemy:
  • 2 kg karkówki
  • 2 kg soli
  • główkę czosnku
  • przyprawę „marynata staropolska” (Kamis)


Wszystko zaczyna się od tego, że Ciocia długim, wąskim i niewątpliwie ostrym nożem dziabie głęboko mięso i wdusza w nie ząbki czosnku. Nadziany karczek wrzucony zostaje do szklanego naczynia i obsypany marynatą, (Ciocia krzyczy, że mam wyraźnie napisać, żeby BROŃ BOŻE NIE SOLIĆ) po czym mięso porzucone zostaje na kilka godzin.

Po tym czasie Ciocica wyjmuje karczek, wsypuje na dno naczynia 2 cm soli, kładzie na tą podkładkę mięso i polowi zasypuje je solą ze wszystkich stron - z czubkiem, tak że nie wystaje najmniejszy kawałek mięsa. Nieprzykryte naczynie Ciocia wrzuca do nagrzanego na 200 stopni piekarnika (z termoobiegiem) i piecze karczek w przez 30 minut, po czym zmniejsza temperaturę do 160-170 stopni i piecze kolejne 90-120 minut - już bez termoobiegu.

Kiedy już wszyscy naokoło nerwowo zaczną zaglądać do kuchni przełykając cieknącą ślinkę, Ciocia ze stoickim spokojem wyjmuje naczynie z piekarnika, gorącą jeszcze skorupę solną rozłupuje widelcem uważając, by nie naruszyć mięsa. Karczek nie może zostać pokaleczony, bo wypuści soki, toteż Ciocia musi go delikatnie wyjąć ze skorupy łyżkami, a następnie oczyścic z soli.

Karczek można jeść na ciepło i zimno, dobrze sprawdza się zarowno jako mięso do obiadu z ziemniakami i surówką, jak i na kanapkach. Ciocia Kazia poleca zwłaszcza wersję kanapki z plastrami karczku posmarowanymi nieznacznie żurawiną...

Smacznego!

 

Kolejne fazy przygotowania karczku

czwartek, 21 lutego 2008, ciocia.kazia

Komentarze
2008/03/26 21:12:15
Zaśliniłam się.
statystyka
Katalog stron internetowych Sznurkownia.pl