czwartek, 11 marca 2010

Potrzebujemy:

  • kilogram mięsa do zmielenia (szynki lub łopatki) lub już zmielonego
  • 100-150gr sera feta (pół standardowego opakowania)
  • 6 pieczarek
  • jedną dużą cebulę
  • około 5 łyżek koncentratu pomidorowego
  • jedno jajko
  • jedną paprykę
  • solidną garść oliwek
  • przyprawy: pieprz, Vegeta, ew. sól
  • ząbek czosnku

Mięso mielimy i doprawiamy lub doprawiamy już gotowe. Nie solimy zbyt mocno, bo do mięsa trafi też ser feta. Dodajemy jajko i dokładnie mieszamy.

Cebulę kroimy w kostkę i smażymy na odrobinie oleju. Dorzucamy do niej pokrojone w plasterki pieczarki, sprasowany czosnek i pokrojoną w kostkę paprykę, podsmażamy przez około 10 minut. Odstawiamy do wystygnięcia.

Oliwki kroimy w plasterki i dorzucamy do mięsa. Dodajemy około 3 łyżek koncentratu i wystygnięte warzywa. Dokładnie mieszamy. Ser feta kroimy w kostkę, dorzucamy do mięsa i delikatnie mieszamy, aby się nie rozsypał.

Blaszkę do pieczeni smarujemy lekko tłuszczem i obsypujemy jej wnętrze bułką tartą. Przekładamy do niej mięso, na którego wierzchu rozsmarowujemy pozostałe 2 łyżki koncentratu. Wrzucamy blaszkę do piekarnika nagrzanego do 200 stopni (bez termoobiegu) i pieczemy około 1,5 godziny.

Podajemy z ziemniakami i sosem pomidorowym lub na kanapce - świetnie smakuje zamiast wędliny.

pieczeń z warzywami i serem feta

Smacznego!

17:29, ciocia.kazia , mięcha
Link Komentarze (6) »
niedziela, 07 marca 2010

Potrzebujemy:

  • 0,5 kg mięsa mielonego
  • pół opakowania makaronu lasagne Lubelli
  • 4 duże ząbki czosnku
  • prawie litr przecieru pomidorowego (Ciocie polecają zwłaszcza ten w kartonikach)
  • dużą cebulę
  • 30 dkg sera edamskiego (Ciocie polecają Mońki)
  • Przyprawę do mięsa mielonego" Kamisa, sól, bazylię - słowem wszystko, co chcecie wrzucić z przypraw
  • nieco więcej niż pół szklanki mleka, dwie łyżki masła, dwie łyżki mąki - na sos beszamelowy

Lasagne to to, co Ciocia Kazia lubi bodaj najbardziej. Ciocia Lusia ma do makaronów stosunek niechętny i robi je tylko od święta, a święto zazwyczaj następuje wtedy, kiedy Ciocia Kazia pojęczy przez kilka dni, że jej się makaronu chce. Święta zdarzają się jednak rzadko, więc chcąc nie chcąc wyspecjalizowała się w makaronach. No bo nie oszukujmy się - w lidze mięs to definitywnie nie chodzi. W przypadku pojedynku mięsnego byłby nokaut. W pierwszej rundzie - coś jak Gołota...

Najpierw podsmażamy mięso mielone doprawiając je do smaku. Kiedy będzie już w stanie nie-surowym, dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę i sprasowany czosnek. Po chwili smażenia dolewamy sok pomidorowy. Doprawiamy do smaku - używam bazylii, Vegety, nieco soli, przyprawy do mielonego.

Jeśli macie naczynia żaroodporne proponuję lekko przesmarować tłuszczem, jeśli blasze metalowe wyłożyć folią aluminiową i też przesmarować. Na spód naczynia wlewamy odrobinę sosu pomidorowego, na tę warstwę kładziemy płaty lasagne - nie gotujemy, kładziemy surowe. Na to sos beszamelowy, na niego mięsko, na niego płat... Ciocia Kazia robi dwie warstwy, na samym wierzchu jest ser. Rzecz do własnego wypróbowania.

Pieczemy około 30 minut pod przykryciem i 10 minut bez przykrycia.

lasagne lazania

Smacznego życzyć nie trzeba - będzie pyszne.

19:15, ciocia.kazia , zapiekanki
Link Komentarze (1) »

Potrzebujemy:

  • pierś z kurczaka
  • 5 krążków ananasa
  • śmietanę szczecineckę 18%
  • sól
  • pieprz
  • curry

Sos tak naprawdę powstał z dipu w wyniku sprzątania lodówki - trochę nam go za dużo wyszło. Efekt okazał się rewelacyjny, a samą potrawę robi się bardzo szybko.

Pierś z kurczaka kroimy - jak kto lubi: na większe lub mniejsze kawałki, posypujemy Delikatem do mięs i curry i odstawiamy na pół godziny.

Ananasa kroimy w kostkę, łączymy ze śmietaną, przyprawiamy solą, pieprzem i curry - wedle uznania. U nas był jeszcze jogurt z racji pozostałości po dipie.

Pierś smażymy na odrobinie oleju na dużym ogniu, po około 5 minutach zmniejszamy ogień i dodajemy ananasa ze śmietaną - dusimy około 10 minut, żeby smaki się połączyły. W międzyczasie próbujemy i dokonujemy ewentualnych korekt smakowych doprawiając do uzyskania satysfakcjonującego nas smaku.

Doskonale smakuje przede wszystkim z ryżem, ale też samo - jako przekąska. Widoczna na zdjęciu żurawina miała być tylko ozdobnikiem, ale mi osobiście bardzo posmakowała jako dodatek do potrawy.

kurczak z ananasem w sosie curry

Smacznego!

Potrzebujemy:

  • bułkę (w naszym przypadku ciabatta, polecam też bułki do hamburgerów)
  • kotlet wołowy - przepis znajdziecie o, tu.
  • odrobinę cebuli
  • jednego ogórka kiszonego
  • po dwa-trzy listki sałaty na jedną bułkę
  • kilka papryczek pepperoni
  • pomidor
  • sos czosnkowy
  • opcjonalnie ketchup

Bułkę kroimy na pół, smarujemy sosem czosnkowym. Nakładamy kolejno: sałatę, kotleta, plasterek pomidora, plastry ogórka, cebulę pokrojoną  w piórka i na koniec dorzucamy papryczki.

Składniki (poza wołowiną rzecz jasna) są tak naprawdę dowolne i zależą od własnych upodobań. Bułka świetnie pasuje na obiad dla tych, którym konwencjonalny obiad chwilowo się znudził, ale nie lubią chodzić do fastfoodów.

burger wołowy

Smacznego!

sobota, 06 marca 2010

Potrzebujemy:

  • pół kilo wołowiny
  • 1 średnią cebulę
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 jajko
  • garść posiekanej pietruszki
  • przyprawy: pieprz, vegeta, odrobina curry, łyżkę przyprawy do gyrosa Kamisa

Chyba każdy kojarzy jedno z kultowych dań Sphinxa - dwa płaskie kawałki zmielonego mięsa upieczone na grillu. To kebab, który można z powodzeniem zrobić w domu. Nie wymaga dużo pracy i wcale nie trzeba mieć do niego profesjonalnego grilla. No to co? Próbujemy?

Wołowinę mielimy w maszynce w towarzystwie cebuli i czosnku. Jeśli mamy zmieloną, drobno siekamy warzywa i mieszamy wszystko razem w misce. Dorzucamy pietruszkę, doprawiamy do smaku, po czym na sam koniec dodajemy jeszcze jajko - ponownie dokładnie mieszamy.

Warto mięso odstawić na jakiś czas, by wszystkie składniki się przegryzły. Formujemy z niego takie płaskie "placki".

Na czym smażyć? Najlepszy będzie elektryczny grill do smażenia beztłuszczowego, ale z powodzeniem można zrobić potrawę na patelni - polecam zwłaszcza wszelkie patelnie do grillowania.

Smażymy zatem do zrumienienia - nie podam jednak czasu, bo wszystko zależy od tego, jaką temperaturę ma grill. Jeśli nie mamy pewności, czy kebab już doszedł, można po prostu przekroić jeden z kawałków mięsa i zobaczyć, czy nie jest w środku surowy.

Podajemy z frytkami i sałatką feta - koniecznie z sosem czosnkowym lub sosem czosnkowo-majonezowym.

kebab a la sphinx

Smacznego!

14:44, ciocia.kazia , mięcha
Link Komentarze (2) »

Potrzebujemy:

  • 5 łyżek majonezu
  • 3-4 ząbki czosnku
  • kilka kropel soku z cytryny
  • sól

Czosnek prasujemy, wrzucamy do małej miseczki i delikatnie solimy. Dodajemy do niego majonez i kilka kropel cytryny, doprawiamy solą, dokładnie mieszamy i odstawiamy na jakiś czas do lodówki, żeby się przegryzł.

Świetnie pasuje do mięs, kanapek i pizzy.

sos majonezowo-czosnkowy

Smacznego!

11:29, ciocia.kazia , sosy
Link Komentarze (1) »
piątek, 05 marca 2010

Potrzebujemy:

  • pół kilo wołowiny (może być łopatka) ale możemy zastąpić innym mięsem, np. wieprzowym
  • 6-8 średnich cebul (najlepiej jednakowej wielkości) do faszerowania
  • dwie łyżki kaparów
  • 1 jajko
  • cytrynę
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 średnią cebulę do mięsa
  • natkę pietruszki
  • przyprawy: pieprz, vegeta, odrobina curry, maggi
  • odrobinę startego żółtego sera

Mięso mielimy w maszynce razem z cebulą i czosnkiem. Jeśli mamy gotowe mięso, drobno siekamy cebulkę i prasujemy czosnek, mieszamy z mięsem. Natkę pietruszki siekamy i dodajemy do mięsa, przyprawiamy vegetą, pieprzem, płaską łyżeczką curry, łyżką maggi - znów mieszamy. Po doprawieniu dodajemy jajko, kapary i ponownie dokładnie mieszamy.

W międzyczasie gotujemy wodę w dużym garnku, dodajemy do niej łyżkę Vegety i dwie łyżki maggi. Kiedy woda się zagotuje, wrzucamy obrane cebule i gotujemy na małym ogniu około 20 minut. Po upływie tego czasu odcedzamy cebule i zalewamy zimną wodą.

Po wielokrotnych testach okazało się, że dla poprawy stabilności lepiej delikatnie ściąć ogonek (od strony szczypiora) natomiast wydrążać cebulę od strony korzonków. Ścinamy więc cebulę około 1-2 cm od strony korzonków i delikatnie wydrążamy miąższ cebuli pozostawiając 2-3 warstwy łusek. Do tak wydrążonej cebuli nakładamy wcześniej przygotowane mięso.

Naczynie żaroodporne smarujemy tłuszczem, układamy w nim cebule i wstawiamy do nagrzanego piekarnika na około pół godziny. Po 30 minutach wyjmujemy i już na talerzu posypujemy startym serem.

Polecamy tę przekąskę z proponowanym przez nas dipem.

cebula faszerowana mielonym

Smacznego!

22:26, ciocia.kazia , przekąski
Link Dodaj komentarz »

Potrzebujemy:

  • trzy plastry ananasa z puszki
  • pół śmietanki szczecineckiej 18%
  • mały jogurt naturalny
  • pieprz
  • sól
  • płaską łyżeczkę curry

Kroimy ananasa w kosteczkę i wrzucamy go do miseczki. Dodajemy śmietanę, jogurt, szczyptę soli, pieprzu, pół łyżeczki curry i mieszamy. Próbujemy - jeśli smak nam nie odpowiada, dodajemy jeszcze trochę soli i curry.

Dip ma ciekawy smak: na początku słonawy, potem zaczyna dominować słodki ananas przełamany nutką curry. Warto eksperymentować z proporcjami składników, aby uzyskać najlepszy dla swoich kubków smakowych efekt.

Dip świetnie pasuje do kurczaka i wołowiny.

dip curry z annanasem

Smacznego!

20:44, ciocia.kazia , sosy
Link Komentarze (1) »
środa, 03 marca 2010

Potrzebujemy:

  • pół kilo mięsa mielonego
  • jedno jajko
  • jedną bułke kajzerkę
  • garść siekanej natki pietruszki
  • 3 ząbki czosnku
  • średnią cebulę
  • bułkę tartą
  • przyprawy: pieprz, sól, Vegeta

Najlepsze mięso mielone to takie, które zmielimy własnymi rękami. Co zmielić? Możemy wykorzystać mięso gulaszowe, łopatkę lub karkówkę. W ostateczności możemy też wykorzystać gotowe mięso zmielone w sklepie.

Bułkę zalewamy wodą. Jeśli akurat nie mamy kajzerki, możemy ją zastąpić połową szklanki bułki tartej, którą również zalewamy wodą. Kiedy namoknie, odcedzamy.

W maszynce mielimy mięso, bułkę, cebulę i czosnek. Jeśli wykorzystujemy gotowe zmielone mięso, cebulę drobno siekamy, a czosnek prasujemy. Wszystkie składniki wrzucamy do garnka, dodajemy posiekaną natkę, doprawiamy pieprzem, Vegetą, solą, ew. przyprawą do mięsa mielonego i dokładnie mieszamy. Jeśli smak mięsa nam odpowiada, wbijamy jajko i jeszcze raz dokładnie mieszamy.

Z mięsa formujemy kotlety, obtaczamy w bułce tartej i smażymy na oleju.

kotlety mielone z natką pietruszki

Smacznego!

19:11, ciocia.kazia , mięcha
Link Komentarze (1) »

Potrzebujemy:

  • pęczek rzodkiewek
  • garść posiekanego szczypiorku
  • pół małej śmietany szczecineckiej (18%)

Rzodkiewkę ścieramy na dużych oczkach tarki, wrzucamy do miseczki, zasalamy i odstawiamy na chwilę. Po jakimś czasie odlewamy nadmiar soku, który puściła rzodkiewka. Dorzucamy do miseczki szczypiorek i śmietanę, doprawiamy solą (ale ostrożnie) do smaku i dokładnie mieszamy.

rzodkiewka ze szczypiorkiem w śmietanie

Smacznego!

18:06, ciocia.kazia , surówki
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 14 lutego 2010

Ciocia Kazia dań popisowych posiada niewiele. Mimo że można je policzyć na palcach, jest jednak czym się pochwalić. Chwali się zatem:

Potrzebujemy:

  • małą sałatę lodową
  • ser feta - 1 średnie opakowanie
  • ser gouda - 25 dkg
  • dwie garści czarnych oliwek
  • dużą paprykę
  • 4 duże pomidory
  • pół kilo szynki konserwowej w kawałku
  • majonez
  • sos vinegrette
  • ząbek czosnku
  • ogórka
  • małą cebulę

Potrzebne nam będą dwa duże naczynia - standardowe miseczki raczej nie wystarczą. Osobiście sałatkę robię w dużych pojemnikach do przechowywania żywności. Po zrobieniu sałatki mogę ją przykryć, a pojemniki świetnie mieszczą się w lodówce jeden na drugim.

Pomidory radzę przed skrojeniem sparzyć i obrać, sałatka jest lepsza, kiedy są bez skórki. Można też wrzucić pomidory koktajlowe i przekroić je na połówki. Oliwki czasem kroję na pół, a czasem wrzucam w całości w zależności od natchnienia, paprykę w kostkę, szynkę i ogórka podobnie. Cebulę kroję w piórka i nieco zasalam.

Na sam spód naczynia wrzucamy postrzępioną sałatę lodową, na niej lądują pomidory, a następnie pojawia się cebula. Kolejno proponuję szynkę, paprykę, ogórka, ser feta i oliwki. Startym serem gouda posypuję wierzch sałatki. Teraz wystarczy tylko pokropić nieco sosem vinegrette (dorzucam do niego starty ząbek czosnku) i posmarować warstwę sera majonezem.

I już, koniec, można pałaszować.

sałatka z serami, szynką i oliwkami

Smacznego!

16:59, ciocia.kazia , sałatki
Link Dodaj komentarz »

Potrzebujemy:

  • cztery naleśniki
  • pół kilo mięsa mielonego
  • dwie średnie cebule
  • natkę pietruszki
  • papryczki peperoni łagodne
  • sól
  • pieprz
  • jajko
  • około litra (płynnego) przecieru pomidorowego z kartonika lub pomidory w puszce albo sok pomidorowy
  • cztery ząbki czosnku
  • osiem plasterków sera żółtego
  • opcjonalnie mozzarella do posypania zapiekanych naleśników
  • dodatkowe przyprawy - według uznania
  • pół bułki kajzerki

Mięso mielone wykładamy do garnka. Bułkę zalewamy ciepłą wodą i odstawiamy. Jedną cebulę kroimy w kostkę i dorzucamy do mięsa. Natkę pietruszki siekamy i wrzucamy do garnka (około garści), podobnie papryczki (około 5 sztuk). Doprawiamy solą i pieprzem, słodką papryką, dodajemy dwa sprasowane ząbki czosnku. Dodajemy odciśniętą bułkę i wbijamy jajko. Wszystko razem dokładnie mieszamy - najlepiej ręką.

Odstawiamy mięso i smażymy naleśniki.

Na każdym naleśniku kładziemy po dwa plasterki sera. Nakładamy mięso mielone na całą powierzchnię naleśnika. Zwijamy ściśle w rulon i układamy w naczyniu żaroodpornym.

Cebulę kroimy i podsmażamy na patelni na odrobinie oleju z dwoma ząbkami czosnku. Dodajemy pomidory w wybranej postaci, sól, pieprz, garść natki pietruszki, zioła prowansalskie, czerwoną paprykę, Vegetę. Jest to zestaw przypraw proponowany przez nas, jednak każdy powinien przyprawić sos według własnego uznania. Dokładnie mieszamy i chwilę gotujemy.

Naleśniki w naczyniu zalewamy sosem - dokładnie, żeby nie wystawały. Przykryte naczynie wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy 45 minut bez termoobiegu. Pod koniec pieczenia można naleśniki posypać startą mozzarellą, jeśli komuś kalorie niestraszne:)

naleśniki z miesem zapiekane w sosie pomidorowym

Smacznego!

sobota, 13 lutego 2010

Potrzebujemy:

  • 18 czubatych łyżek mąki
  • 750ml mleka
  • 2 jajka
  • pół płaskiej łyżeczki soli
  • łyżkę oleju

Do wysokiego naczynia wlewamy mleko i wbijamy całe jajka. Miksujemy na wolnym biegu i stopniowo dodajemy mąki. Dodajemy sól i łyżkę oleju. Zmieniamy bieg miksera na wyższy i dokładnie mieszamy. Patelnię smarujemy olejem (smarujemy, nie wlewamy!) i smażymy naleśniki na średnim ogniu do zrumienienia się ciasta. Nalesniki wychodzą najlepsze, kiedy patelnia jest jedynie natłuszczona, im mniej zatem użyjemy do smażenia tłuszczu, tym lepiej dla delikatności wypieku - i wątroby.

Ciasto z takiej ilości składników wystarcza na 10 dużych naleśników.

Potrzebujemy:

Skrzydełka myjemy i czyścimy, obcinamy lotki (ostatnie części skrzydełek, bez mięsa) i dzielimy na pół w miejscu zgięcia. Układamy w pojemniku i zalewamy marynatą. Mieszamy i odstawiamy na kilka godzin - najlepiej na całą noc.

Pieczemy w naczyniu żaroodpornym lub na ruszcie około 40 minut w 180 stopniach z termoobiegiem. Skrzydełka należy wkładać już do nagrzanego piekarnika. W czasie pieczenia obracamy co jakiś czas.

Smacznego!

21:06, ciocia.kazia , mięcha
Link Dodaj komentarz »
sobota, 06 lutego 2010

Jak się nie ma wszystkich składników, to w człowieku uruchamia się moduł kreatywności. Dziś zabrakło tego, co trzeba na marynatę. Efekt okazał się zaskakująco niezły.

Potrzebujemy:

  • 3 ząbki czosnku
  • 5 łyżek oleju
  • 2 łyżki majonezu
  • łyżkę musztardy
  • łyżkę ketchupu pikantnego
  • łyżkę maggi
  • dwie łyżki delikatu do mięs
  • łyżeczkę czerwonej papryki
  • łyżeczkę pieprzu cayenne czyli chilli:)
  • łyżeczkę (płaską) curry
  • 2 łyżki miodu

Czosnek prasujemy i lekko zasalamy. Wrzucamy do miseczki. Wlewamy do niej olej, wsypujemy przyprawy i dodajemy wszystkiego, co mierzy się w łyżeczkach. Miód rozpuszczamy starym ciocinym sposobem dostępnym o, tu. Wszystko razem mieszamy bardzo dokładnie na jednolitą masę. Próbujemy odrobinę, jeśli czegoś nam "brakuje", wzmacniamy smak wybranym składnikiem.

Muszę przyznać, że smak jest intrygujący.

W chwili obecnej marynata przechodzi wszelkie mozliwe testy: ruszt, patelnia, naczynie żaroodporne. Testujemy na drobiu i żeberkach - wyniki wkrótce.

marynata do kurczaka, żeberek, skrzydełek, udek

Smacznego!

17:13, ciocia.kazia , marynaty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 05 lutego 2010

Schabowy - rzecz oklepana i doskonale znana każdemu. Można je zrobić inaczej - i zdaniem obu Cioć: smakowiciej. Nie należy jednak ich podawać zatwardziałym tradycjonalistom.

Potrzebujemy:

  • około 0,7 kg schabu
  • miód
  • musztardę (polecam sarepską)
  • 3-4 ząbki sprasowanego czosnku
  • Delikat do mięs
  • sól
  • jajka
  • bułkę tartą

Schab kroimy tradycyjnie, rozklepujemy i wrzucamy do dużego naczynia. Bierzemy słoiczek i wstawiamy go do naczynia z ciepłą wodą. Po co? A to dlatego, że trzeba do słoiczka wrzucić dwie łyżki miodu i poczekać, aż przybierze płynną postać. Do tego dodajemy trzy łyżki musztardy i Delikatu wedle uznania (ale nie mniej niż 3 łyżeczki). Na koniec zaś do słoiczka wrzucamy starty czosnek, mieszamy bardzo dokładnie i wylewamy zawartość do naczynia z mięsem. Upewniwszy się, że wszystkie kawałki mięsa pokryte są mazią ograniczamy dopływ powietrza do schabu (np. talerzykiem) i odstawiamy na minimum godzinę. Polecam jednak marynowanie mięsa na przynajmniej 12 godzin przed smażeniem.

Schab smażymy tradycyjnie - w bułce i w jajku, przy czym do roztrzepanego jajka warto dodać nieco marynaty, która została w naczyniu od mięsa. Podajemy z ogórkami korniszonami, papryką konserwową, grzybkami w occie lub startą marchewką.

kotlet schabowy w miodzie i musztardzie

Smacznego!

20:07, ciocia.kazia , mięcha
Link Dodaj komentarz »

Potrzebujemy:

  • 6-8 średnich ziemniaków
  • olej
  • zioła prowansalskie
  • tymianek
  • czosnek
  • przyprawę do ziemniaków (używamy Kamisa)

Ucieramy 3-4 ząbki czosnku, zasalamy je i wrzucamy do miseczki. Wlewamy do niej 5-6 łyżek oleju, zasypujemy po łyżecce ziół prowansalskich, tymianku i przyprawy do ziemniaków, aczkolwiek ilość ziół sypać można według upodobań. Dokładnie mieszamy marynatę i odstawiamy.

Ziemniaki dokładnie myjemy szczoteczką i kroimy w ćwiartki. Najlepsze byłyby ziemniaki średniej wielkości i młode. W czasie krojenia wstawiamy lekko osoloną wodę w garnku. Jeśli zdarzy się, że woda nie zagotuje się zanim skroimy ziemniaki, należy wrzucić je do wody w innym garnku, aby nie sczerniały. Pokrojone ziemniaki do gotowania wrzucamy tylko na wrzącą wodę. Młode ziemniaki gotujemy 7-10 minut, te bardziej starszawe około 15 minut. Po tym czasie odcedzamy je na durszlaku hartujemy je zimną wodą i delikatnie przekładamy do miseczki. Zalewamy ziemniaki marynatą i bardzo delikatnie mieszamy, aż wszystkie ziemniaki obtoczą się w marynacie.

W międzyczasie rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni, może być 200. Na blaszce kładziemy folię aluminiową i układamy ziemniaki. Trzeba zadbać o to, by między ziemniakami były odstępy na tyle duże, by mogły się dokładnie opiec.

ziemniaki pieczone w ziołach

Blaszkę z ziemniakami wkładamy do piekarnika i pieczemy około 15-20 minut na termoobiegu, aż się przyrumienią. Jeśli zaczną się rumienić zbyt szybko, wyłączamy termoobieg.

I to wszystko. Ziemniaki są świetne zarówno jako przekąska jak i dodatek do mięs. Warto je podawać z sosem czosnkowym. Uprzedzam jednak, że aromat, który wydzielają przy pieczeniu ściągnie do kuchni wszystkich domowników.

ziemniaki pieczone w ziołach

Smacznego!

17:03, ciocia.kazia , przekąski
Link Dodaj komentarz »

Potrzebujemy:

  • jeden okrągły ser camembert
  • olej
  • bułkę tartą
  • jajko
  • żurawinę (typ w zależności od upodobań)

Ser camembert kroimy w poprzek, aby powstały dwa krążki. Każdy z krążków moczymy w roztrzepanym wcześniej jajku i obtaczamy w bułce. Czynność powtarzamy. Musimy zadbać o to, by ser był dokładnie opanierowany, dzięki temu będziemy mieli pewność, że nic nie wycieknie na patelnię podczas smażenia.

Smażymy na średnim ogniu na głębokim tłuszczu, aż zrumieni nam się panierka. Dobrze zacząć smażenie od tej strony, gdzie ser z powodu przecięcia nie ma naturalnej skórki. Oczywiście musimy ser w połowie smażenia delikatnie odwrócić, aby usmażył się z obu stron.

Odsączamy na ręczniku papierowym i podajemy w towarzystwie żurawiny. Mi osobiście bardziej smakuje ser z suszoną, Ciocia Lusia pałaszuje z żurawiną ze słoika.

camembert smażony z żurawiną

camembert smażony z żurawiną

Smacznego!

11:02, ciocia.kazia , przekąski
Link Komentarze (4) »
czwartek, 04 lutego 2010

Potrzebujemy:

  • sałatę - rodzaj zgodny z upodobaniami: lodowa, mieszanki, lolo itp.
  • garść czarnych oliwek
  • 100g sera feta
  • ogórka
  • pomidory koktajlowe (ale mogą być zwykłe)
  • pół małej cebuli

Na sos:

  • sprasowany czosnek
  • oliwa
  • sok z cytryny
  • zioła prowansalskie

Sałatę rozdrabniamy i układamy na talerzu. Cebulę kroimy w piórka, delikatnie zasalamy i wrzucamy na sałatę. Pomidory myjemy, kroimy na połówki i dodajemy do poprzednich składników. Dodajemy jeszcze skrojone w kostkę ogórka i ser feta, a na samą górę oliwki.

Wszystkie składniki sosu dokładnie mieszamy i polewamy sałatkę.

Polecamy zwłaszcza podaną w towarzystwie grzanek z masłem czosnkowym.

sałatka z fetą

Smacznego!

20:52, ciocia.kazia , sałatki
Link Dodaj komentarz »
środa, 03 lutego 2010

Potrzebujemy:

  • dwie pojedyncze kurze piersi
  • 150g mrożonego szpinaku
  • 50g sera feta
  • łyżeczkę masła
  • ząbek czosnku
  • Vegetę
  • pieprz
  • sól

Kurze piersi oczyszczamy i kładziemy na desce. Ostrym nożem kroimy mięso w poprzek tak, aby zrobiło nam się dwa razy większe. Jak to uczynić? Otóż nie przecinamy piersi do końca, zostawimy około dwóch centymetrów nieprzeciętego mięsa, po czym "otwieramy" pierś jak książkę. Polędwiczke odkrawamy. Delikatnie rozbijamy piersi (polędwiczkę oszczędzamy).

Szpinak podsmażamy na łyżecce masła z dodatkiem sprasowanego czosnku, szczypty Vegety i odstawiamy do wystudzenia. Ser feta kroimy w kostkę.

Rozbite piersi układamy na papierze pergaminowym. Solimy i pieprzymy. Nakładamy kolejno wystygnięty szpinak, ser, a na środku umieszczamy polędwiczkę:

rolada ze szpinakiem i fetą

Przy pomocy pergaminu zwijamy pierś w roladkę. Staramy się, aby była zwinięta ściśle. Następnie zawijamy ją jeszcze w folię aluminiową - musi być odpowiednio szersza, aby można było skręcić końce, co dodatkowo "ściśnie" roladę.

Tak zawinięte roladki wrzucamy do wrzącej wody na 25 minut. Gotujemy na małym ogniu pod przykryciem. Należy zadbać o to, by nie pływały, ale znajdowały się w całości pod wodą.

I gotowe. Podajemy i na ciepło i na zimno i do kanapki. To świetna przekąska dla gości i jednocześnie pomysł na mięso, które podamy z ziemniakami. Mięso jest delikatne, kruche i banalnie proste do przyrządzenia.

rolada ze szpinakiem i fetą

Smacznego!

Potrzebujemy:

  • 8 średnich pieczarek
  • garść pokrojonego w kostkę boczku lub kiełbasy
  • jedną średnią cebulę
  • olej
  • natkę pietruszki do posypania dania

Pieczarki obieramy ze skórki i ucinamy im większą część nóżki. Moim zdaniem ogonków, ale ponoć grzyby nie mają ogonów. Ja tam trwam przy swoim. Tak czy inaczej: ucinamy. Małe pieczarki kroimy na połówki, średnie na ćwiartki.

Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy na patelni pokrojoną w kostkę cebulę z boczkiem (kiełbasą). Kiedy cebula się przyrumieni, dorzucamy pokrojone wcześniej pieczarki. Smażymy na średnim ogniu około 10 minut delikatnie mieszając tak, aby pieczarki się usmażyły, ale jednocześnie pozostały kruche.

Podajemy posypane posiekaną natką pietruszki jako przekąskę. Porcja z takiej ilości składników będzie w sam raz dla jednej osoby.

Pieczarki z boczkiem cebulą i natką pietruszki

Smacznego!

Potrzebujemy:

  • masło osełkowe 250g
  • dwa ząbki czosnku
  • zioła prowansalskie
  • sól

Czosnek prasujemy lub ścieramy na małych oczkach tarki, wrzucamy do miseczki, solimy lekko i chwilę czekamy. Wsypujemy zioła prowansalskie - ilość jest zależna tylko od upodobań. Dodajemy pokrojone w plasterki masło i wyrabiamy widelcem do czasu, aż wszystkie składniki się połączą.

Nakładamy masło na folię aluminiową i formujemy "walec". Wkładamy do lodówki, by dobrze stężało.

Masło czosnkowe to świetny dodatek nie tylko do grzanek przy grillu, dobrze smakuje również w zwykłych kanapkach. My na zimowy czas polecamy je zwłaszcza do zwyczajnych, domowych grzanek z opiekacza, grilla, piekarnika lub nawet patelni.

masło czosnkowe

Smacznego!

16:35, ciocia.kazia
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 lutego 2010

Potrzebujemy:

  • jedno małe opakowanie mozzarelli w kulkach
  • półkilogramowe opakowanie pomidorów koktajlowych
  • garść oliwek czarnych

Na sos:

  • zioła prowansalskie
  • listki bazylii
  • sprasowany ząbek czosnku
  • dwie łyżki oliwy
  • cytryna

Pomidory kroimy na połówki i wrzucamy do miseczki. Dorzucamy mozzarellę i garść oliwek. Delikatnie mieszamy i kładziemy na talerz.

Do małego kubka wyciskamy kilkanaście kropel cytryny, dodajemy sprasowany czosnek, zioła i posiekaną bazylię. Mieszamy dokładnie i polewamy sosem pomidory z mozzarellą na talerzu.

Doskonale smakuje z ciepłymi grzankami z masłem czosnkowym.

Smacznego!

18:46, ciocia.kazia , sałatki
Link Dodaj komentarz »

Potrzebujemy:

  • parówki (po 2-3 na osobę)
  • ser żółty (lepszy będzie w kawałku)
  • boczek wędzony w plasterkach (im cieńsze, tym lepiej)

Parówki nacinamy dość głęboko, ale uważamy, aby nie przekroić ich do końca. W powstałe otwory wkładamy ser żółty i owijamy w plasterki boczku. Całość powinna wyglądać mniej więcej tak:

Wkładamy na grilla elektrycznego, zamykamy i opiekamy przez 5 minut. Jeśli nie mamy grilla, korzystamy z piekarnika, ale musi on być nagrzany (około 180 stopni) jeszcze przed włożeniem do niego parówek. Rozkładamy parówki na blaszce lub w pojemniku żaroodpornym i pieczemy około 10-15 minut aż boczek się zrumieni.

Smacznego!

niedziela, 31 stycznia 2010

Potrzebujemy:

Zalewa:

  • 5 szklanek wody
  • 1 szklanka octu
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżka soli

Wszystkie składniki wlewamy do naczynia o odpowiedniej dla ilości płynu objętości i dokładnie mieszamy.

Do słoika:

  • ziele
  • pieprz
  • liść laurowy
  • łyzka oleju

Paprykę zalewamy wrzącą wodą i parzymy dwie minuty. Wodę z parzenia odlewamy, paprykę umieszczamy w słoikach typu twist wraz z ziołami i olejem, dopełniamy słoiki zalewą. Zakręcamy i gotujemy je 8 minut.

Papryka będzie świetnym dodatkiem do mięs i kanapek.

Smacznego!

 
1 , 2 , 3 , 4
Zakładki:
Spis Treści
Te strony Ciocie czytują do porannej kawy:
statystyka
Katalog stron internetowych Sznurkownia.pl